Klient od 16 lat posiadał prawo jazdy. Wczesnym rankiem jechał samochodem do pracy, gdy został zatrzymany do rutynowej kontroli. Dwa przeprowadzone badania wykazały po 0,13 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Sprawa trafiła do sądu jako wykroczenie polegające na prowadzeniu pojazdu w stanie po użyciu alkoholu.

Stawką było jednak znacznie więcej niż samo rozstrzygnięcie sądowe. Klient był jedynym żywicielem rodziny, utrzymującym żonę i troje dzieci. Zakaz prowadzenia pojazdów mógł poważnie utrudnić mu dojazdy do pracy oraz wykonywanie codziennych obowiązków. Kancelaria zbudowała linię obrony uwzględniającą niski wynik pomiaru, okoliczności kontroli, wieloletnie posiadanie prawa jazdy oraz szczególną sytuację rodzinną klienta.

Przyjęta strategia doprowadziła do wyjątkowo korzystnego rozstrzygnięcia. Sąd uznał klienta za winnego wykroczenia, ale odstąpił zarówno od wymierzenia mu kary, jak i od orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów. Klient zachował uprawnienia, nie otrzymał grzywny, a jego obciążenia finansowe ograniczyły się do kosztów postępowania i opłaty sądowej.