Konfiskata samochodu za jazdę po alkoholu nie grozi w każdej sprawie. O tym, czy sąd orzeknie przepadek pojazdu, czy nawiązkę, decydują dwie rzeczy: wynik badania trzeźwości oraz to, kto był właścicielem auta w chwili czynu. Przy stężeniu od 1,5 promila przepadek jest zasadą, ale gdy samochód nie należał wyłącznie do kierowcy, przepadku się nie orzeka i w jego miejsce wchodzi nawiązka na rzecz Skarbu Państwa.
Czym różni się przepadek pojazdu od nawiązki?
„Konfiskata auta” to określenie potoczne. Kodeks karny zna dwa różne środki i od tego, który z nich wchodzi w grę, zależy, czy stracisz samochód, czy pieniądze.
| Środek | Na czym polega | Kiedy wchodzi w grę |
|---|---|---|
| Przepadek pojazdu | Samochód przechodzi na własność Skarbu Państwa | Gdy pojazd stanowił wyłączną własność sprawcy |
| Nawiązka na rzecz Skarbu Państwa | Obowiązek zapłaty kwoty od 5000 do 500 000 zł | Gdy pojazd nie był wyłączną własnością sprawcy albo przepadek jest niemożliwy lub niecelowy |
Oba środki reguluje art. 44b Kodeksu karnego. Dlatego w każdej sprawie trzeba ustalić nie tylko wynik badania alkoholu, ale też status własnościowy pojazdu i okoliczności zatrzymania.
Kiedy sąd musi orzec przepadek, a kiedy tylko może?
To rozróżnienie jest sednem całej sprawy. Art. 44b Kodeksu karnego przewiduje dwa tryby i przesądza o nich stężenie alkoholu.
Przepadek fakultatywny
Zgodnie z art. 44b § 1 sąd może orzec przepadek pojazdu przy skazaniu między innymi za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości z art. 178a § 1, za recydywę z art. 178a § 4, za udział w nielegalnym wyścigu, za rażąco niebezpieczną jazdę, a także wobec kierowcy, który złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Wbrew rozpowszechnionemu przekonaniu przepis nie ogranicza się więc do samej jazdy po alkoholu.
Przepadek obligatoryjny od 1,5 promila
Art. 44b § 1a działa surowiej. Gdy zawartość alkoholu wynosiła co najmniej 1,5 promila we krwi albo 0,75 mg/dm³ w wydychanym powietrzu, sąd orzeka przepadek pojazdu, chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniony szczególnymi okolicznościami. Przepis obejmuje też stężenie, które dopiero prowadziło do takiego poziomu, czyli sytuację picia bezpośrednio przed jazdą.
Klauzula wyjątkowego wypadku nie jest pustym zapisem, ale ma charakter wyjątku. Sprawa nadal wymaga indywidualnej analizy, tyle że ciężar argumentacji leży po stronie obrony. Przepadek nie jest zresztą jedyną dolegliwością: dochodzą do niego kara, świadczenie pieniężne i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, o czym piszemy w tekście o tym, jaka kara grozi z art. 178a § 1 k.k.
Co jeśli samochód nie należy wyłącznie do kierowcy?
To najczęstsze pytanie w tych sprawach i odpowiedź jest jednoznaczna. Zgodnie z art. 44b § 5 pkt 1 przepadku nie orzeka się, jeżeli pojazd nie stanowił wyłącznej własności sprawcy w czasie popełnienia przestępstwa. Zamiast tego, na podstawie art. 44b § 6, sąd orzeka nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5000 do 500 000 zł. Nawiązka jest w tym wypadku obowiązkowa, sąd decyduje tylko o jej wysokości.
Samochód w leasingu
Auto w leasingu nie jest własnością korzystającego, nawet jeżeli to on codziennie nim jeździ i spłaca raty. Właścicielem pozostaje finansujący. W praktyce oznacza to, że ryzykiem nie jest utrata samochodu, lecz nawiązka.
Współwłasność
Gdy samochód jest współwłasnością kierowcy i innej osoby, na przykład małżonka, rodzica lub wspólnika, nie stanowi wyłącznej własności sprawcy. Przepadku całego auta sąd więc nie orzeknie, ale konsekwencja finansowa w postaci nawiązki pozostaje dotkliwa.
Auto służbowe, wynajęte lub pożyczone
Ta sama zasada obejmuje samochód firmowy, służbowy, wynajęty albo użyczony. Kluczowe jest wykazanie stanu własności z chwili popełnienia czynu, bo do tego momentu odnosi się przepis. Warto od razu zabezpieczyć umowę leasingu lub najmu, dowód rejestracyjny, umowę użyczenia albo dokumenty firmowe wskazujące właściciela.
Co się dzieje, gdy samochodu już nie ma?
Art. 44b § 5 pkt 2 obejmuje sytuację, w której orzeczenie przepadku nie jest możliwe lub celowe, w szczególności z powodu zbycia, utraty, zniszczenia albo znacznego uszkodzenia pojazdu. Różnica wobec poprzedniego wariantu jest istotna: tutaj sąd nawiązkę może orzec, ale nie musi. Widełki pozostają te same.
Jak bronić się przed przepadkiem pojazdu?
Punktem zaczepienia jest klauzula wyjątkowego wypadku z art. 44b § 1a oraz ustalenie stanu własności pojazdu. Argumenty, które w praktyce znajdują uznanie sądów odwoławczych, dotyczą przede wszystkim proporcjonalności sankcji.
- Status własnościowy pojazdu. Wykazanie, że auto nie było wyłączną własnością sprawcy, wyłącza przepadek z mocy przepisu.
- Motywacja sprawcy. Okoliczności, w których jazda wynikała z nagłej sytuacji, a nie z lekceważenia prawa.
- Sytuacja majątkowa i rodzinna. Wpływ utraty pojazdu na osoby pozostające na utrzymaniu sprawcy.
- Skutki dla osób trzecich. Uderzenie sankcji w członków rodziny lub współwłaściciela, którzy czynu nie popełnili.
- Łączny ciężar sankcji. Suma kary, świadczenia pieniężnego, zakazu prowadzenia pojazdów i przepadku jako nadmierna represja.
- Postawa po czynie. Dotychczasowa niekaralność i współpraca z organami jako okoliczności łagodzące.
Sprawa może zacząć się już na kontroli drogowej, ponieważ policja dokonuje tymczasowego zajęcia pojazdu prowadzonego przez sprawcę. Zajęcie nie jest jeszcze konfiskatą i upada, jeżeli w ustawowym terminie nie zapadnie postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym.
Sprawa z praktyki kancelarii
Prowadziliśmy sprawę kierowcy skazanego za jazdę po alkoholu samochodem osobowym w leasingu. Sąd pierwszej instancji orzekł wobec niego przepadek równowartości pojazdu, w kwocie przekraczającej 270 000 zł. Po apelacji sąd odwoławczy uchylił punkt wyroku dotyczący tego przepadku.
Zastrzeżenie: sprawa toczyła się w poprzednim stanie prawnym, gdy Kodeks karny przewidywał jeszcze przepadek równowartości pojazdu. Dziś ten środek w art. 44b nie występuje, a przy pojeździe nienależącym wyłącznie do sprawcy stosuje się nawiązkę. Opis został zanonimizowany na życzenie klienta, dlatego nie podajemy sygnatury ani danych identyfikujących.
Wnioski praktyczne pozostają aktualne: przy autach nienależących wyłącznie do kierowcy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji bywa podważalne, a podstawą jest dokładne ustalenie właściciela i podstawy prawnej środka.
Nie musisz wierzyć nam na słowo
Zobacz, jak zakończyły się sprawy kierowców w takiej sytuacji jak Twoja
Każda opisana sprawa to zarzut, nasze działania i rozstrzygnięcie sądu. Czytasz, co realnie udało się osiągnąć, a nie obietnice.
Co zmieniło się 29 stycznia 2026 roku?
Przepadek pojazdu wprowadzono do Kodeksu karnego w 2024 r., ale zasady zostały istotnie przebudowane ustawą z dnia 4 grudnia 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego (Dz.U. 2025 poz. 1872), obowiązującą od 29 stycznia 2026 r.
Najważniejsza zmiana redakcyjna dotyczy tego, czego w przepisie już nie ma. Paragrafy 2, 3 i 4 art. 44b zostały uchylone, a wraz z nimi zniknął przepadek równowartości pojazdu oraz wyłączenie dla kierowców wykonujących czynności zawodowe na rzecz pracodawcy. Jeżeli natrafisz na opracowanie powołujące te instytucje jako obowiązujące, opiera się ono na stanie prawnym sprzed nowelizacji.
Stan prawny i źródła
Stan prawny na dzień 20 sierpnia 2026 r. Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej. O wyniku sprawy decydują akta konkretnego postępowania. Jeżeli grozi ci przepadek pojazdu, zobacz, jak prowadzimy sprawy o jazdę po alkoholu.
- Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (tekst jednolity Dz.U. z 2025 r. poz. 383 ze zm.): art. 44b § 1, § 1a, § 5 i § 6 oraz art. 178a.
- Ustawa z dnia 4 grudnia 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego (Dz.U. 2025 poz. 1872), obowiązująca od 29 stycznia 2026 r.
- Powiązany tekst: na ile zabierają prawo jazdy za 1 promil alkoholu.